boze narodzenie w szwecji na przelomie wieków



Dzisiejszy wpis jest szczególny. Dla mnie osobiście, bardzo ważny. Liczyłam się z faktem, że taki moment w końcu kiedyś nastąpi, nie sądziłam jednak, że stanie się to tak szybko… Post stworzony w punktach – odnośnikach czasowych, traktuje o obchodach świąt Bożego Narodzenia w Szwecji, ich przemianach i obyczajach z nimi związanych. Na koniec również trochę refleksji. Post pisany z pasją, wielką chęcią i przyjemnością. Mam nadzieję, że docenicie pracę 14 -latki. Autorem jest moja córka, Natalia. Zapraszam w jej imieniu.

szwedzka szkola



Wracam po przerwie do tematu szwedzkiego szkolnictwa. Temat dla matek dzieciom czasami niewygodny, czasami po prostu inny poniekąd piekący świadomość. Być może ciążący kamieniem, bo inny od rodzimego. Chociaż są głosy za i przeciw.
Przyjęcie polskiego dziecka do szwedzkiej szkoły to po uregulowaniu formalności pobytowych właściwie pestka. Telefon, mail czy osobiste odwiedziny u (dy)rektora. Moje pierwsze zetknięcie z całym tym środowiskiem było bardzo ciekawym doświadczeniem. Po telefonicznym ustaleniu terminu i wyjaśnieniu pokrótce, kim jesteśmy i skąd przybywamy, zostaliśmy zaproszeni na wizytę celem poznania przyszłych nauczycielek, podwórka i klas. Klas bez dzieci w tym momencie, bo były wakacje. Dzieciom pokazano gdzie znajdują się szafki, gdzie będzie ich klasa, młode miały również możliwość przywitania i poznania się ze swoimi „paniami”. Bardzo pozytywnie. Jak tu pięknie, przyjemnie jak w domu…

najciemniejsza noc w roku - Lucia



Cała Szwecja będzie żyła jutro jednym wydarzeniem, obchodami dnia św. Łucji.  Dojście do tego kim była i co sprawiło, że tak bardzo zasłynęła w Skandynawii nie jest prostą sprawą, bo wersji i legend jest kilka a  wszystkie opowieści zagmatwane… Jasnych dowodów nie ma właściwie żadnych, a to co uważa się za prawdziwą wersję zdarzeń jest tylko prawdopodobnym domysłem. Święto tylko pozornie nawiązuje do włoskiej świętej. Niemniej, zainteresowanych zapraszam do lektury TEGO posta.

bajkowa kopenhaga



Pierwsze wzmianki o jarmarkach bożonarodzeniowych pochodzą z XV wieku, a ich tradycja najbardziej rozwinęła się w Niemczech. Oprócz sąsiadujących Austrii i Szwajcarii trend rozprzestrzenił się również w Skandynawii. Jednym z najsłynniejszych jest jarmark w Kopenhadze i o nim właśnie dzisiaj słów kilka. Co prawda nie na terenie kraju, ale jak to O. stwierdził, Dania to dla Szwedów żadna zagranica.

szwedzkie smaki - pokusa Janssona



Nie ma świątecznego szwedzkiego stołu julbord bez Pokusy Janssona. Nie ma właściwie bez niej nawet większej imprezy, Wielkanocy czy Midsommar. Janssons frestelse to więcej niż zwykła zapiekanka. To historia, tradycyjne smaki i kawałek szwedzkiej kultury.

julkola - szwedzkie toffi swiateczne




Dzisiejszy post jest kontynuacją i uzupełnieniem do starszego wpisu o knäck. Z moich obserwacji wynika, że duża część szwedzkiego społeczeństwa świąteczne słodycze przygotowuje nie tylko własnoręcznie ale też na podstawie starych, przekazywanych z pokolenia na pokolenie receptur. I tak powstają pierniczki, czekoladowe praliny z marcepanem, trufle, nugaty czy karmelki, o których kilka słów dzisiaj.